O mnie

Macie czasem taki dzień, gdy wszystkie ciemne moce i złośliwe gremliny wkładają mnóstwo wysiłku w to, by pozbawić Was dobrego humoru? Albo macie wrażenie, że przebywacie w jakimś półśnie i wiele energii kosztuje Was zmuszeni się do jakiekolwiek aktywności? I wtedy pada jedno pytanie:

„Pójdziemy zagrać w piłkę?”

„Idziesz na zakupy?”

„Upieczemy coś dobrego?”

Dla każdego to pytanie będzie nieco inne, ale reakcja na nie zawsze taka sama: kąciki ust samoistnie unoszą się ku górze, w oku pojawia się błysk, nozdrza się rozszerzają, a zagubiona gdzieś energia powraca ze zdwojoną siłą. Ja tak reaguję za każdym razem na hasło „przyjęcie”.

W ciągu niespełna minuty w mojej głowie układa się plan: co upiekę, jak to podam, jakiego koloru będą dekoracje i jaka muzyka umili nam spotkanie.

Bo choć w każdym spotkaniu najbardziej liczą się ludzie i chęć przebywania razem, to dzięki otoczce, jaką tworzymy każdy może poczuć się wyjątkowo, jak długo oczekiwany gość, ktoś dla kogo warto było poświęcić czas.

Prezentuję na blogu moje pomysły na to, jak ugościć znajomych i rodzinę, jak skomponować menu i jakie atrakcje zaplanować, by wszyscy dobrze się bawili. Jeśli ktoś dzięki mnie zaoszczędzi trochę czasu i nerwów przygotowując swoje przyjęcie, skorzysta z choć jednej podpowiedzi, będzie mi niezmiernie miło.

Życzę Wam, byście celebrowali każde święto i każdą okazję, bo życie warto smakować jak najlepsze wino musujące. Mam nadzieję, że będę mogła choć trochę Wam w tym pomóc.

Małgosia